• 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Suiseki wyschnięty wodospad w kamieniu
#1
Znaleziony w polskich górach (bez obaw nie w TP) jakiś miesiąc temu. Kamień jest po pierwszych myciach suszeniach i szorowaniu szczotkami. Niestety nie mam zdjęć przed tymi zabiegami.

Wypowiedzcie się jak wrażenia, a może wcale. Smile

Może jakieś sugestie co do tego jak usunąć ten żółty nalot/osad w zagłębieniach, podpowiem że woda z mydłem przez 3 dni zmieniła tylko lekko kolor kamienia ale żadnych większych różnić nie zaobserwowałem.


Załączone pliki Miniatury
       
  Odpowiedz
#2
Nie mam go w rękach ale kiedyś kupiłem podobny podczas jednej z wystaw bonsai. Osad schodził po szczotkowaniu szczotką mosiężną:
http://www.bonsaiforum.pl/historia-pewne...14063.html

Jeżeli szczotka nie pomoże to zostaje kwas ale z tym to już trzeba ostrożnie polecam lekturę Willego Benza.
Pozdrawiam - Bolesław Wujczyk
  Odpowiedz
#3
Wielkie dzięki, jak zwykle pomocny.

PS dai już się rzeźbi, niedługo wrzucę parę zdjęć.
  Odpowiedz
#4
zależy co za osad - myślę, że można spróbować z gotowym preparatem do odkamieniania czajników, można roztwór kwasku cytrynowego, albo tak jak się czyści muszle ślimaków z nalotu - roztworem wybielacza:

Cytat:(UWAGA: termin "wybielacz" odnosi się do płynu używanego do prania ubrań, a nie w zastosowaniach przemysłowych)

- gładkie, błyszczące muszle: max. 20% roztwór przez 30 minut do 1 godz.
- muszle o szorskiej powierzchni: użyj wybielacza do 100% przez parę minut
- delikatne muszle: w łagodnym roztworze na 2-3 min.
  Odpowiedz
#5
Spróbowałem szczotka i pojawiły się lekkie rysy, ale nic poważnego, przy tak spękanej powierzchni bardzo mało je widać. Kamień się trochę wybielił ale osad schodzi bardzo powoli.

Trochę strach z tym wybielaczem, ale z drugiej strony no pain no game. Zobaczymy co wyjdzie po dłuższym szorowaniu szczotką jeśli bez większych zmian to spróbujemy z lekkim wybielaczem.

Jeszcze raz dzięki za wszystkie rady, niedługo zdjęcia z efektami, może komuś w przyszłości się to wszystko przyda.
  Odpowiedz
#6
na FPB ktoś napisał mi ze do czyszczenia kamieni dobry jest kwas ortofosforanowy(czy jakoś tak to sie nazywało)...dostepny podobno w sklepach kamieniarskich...
Pozdrawiam
Sebastian Dawidowski
<!-- m --><a class="postlink" href="http://yamadoribonsai.blogspot.com/">http://yamadoribonsai.blogspot.com/</a><!-- m -->
  Odpowiedz
#7
Kwas ten stosuje się m.inn do odkamieniania rur w ciepłownictwie.
Pozdrawiam - Bolesław Wujczyk
  Odpowiedz
#8
kwas ortofosforowy, np. w coca coli, która jak wiadomo różne ma zastosowania, również w przypadku rdzy ;-)
  Odpowiedz
#9
Dzięki dzięki i jeszcze raz dzięki. Niestety trochę się zdołowałem bo 4,5 godziny pracy nad dai poszło na marne bo się pospieszyłem i zacząłem środek dłutem dziubać (a pierwszy raz miałem je w ręku) odradzam. Lepiej róbcie to delikatnie pomału a sukcesywnie a nie tak jak ja bo potem czeka was tylko dwa razy tyle pracy. Sad

Materiał z pracy będzie trochę później.

Szorowanie szczotką dało lekkie efekty ale nie aż takie jak u Bolasa (pod uwagę trzeba wziąć że to inny rodzaj kamienia) ale tak z ciekawości ile Ci bolas zajęło doprowadzenie go do takiej barwy jak na końcowym zdję
  Odpowiedz
#10
To musi być inny rodzaj osadu. Mnie zajęło to ok 1 dnia. Dai ok 3 dni malowanie szlifowanie i kolejne warstwy lakieru.
Pozdrawiam - Bolesław Wujczyk
  Odpowiedz
#11
Spróbuj preparat o nazwie "triolux" można kupić w sklepach budowlanych, choć nie we wszystkich rejonach kraju. Ja nim usunąłem praktycznie wszystkie syfy z betonowej podmurówki i kostki,bez wysiłku.
paweł
  Odpowiedz
#12
Dai się rzeźbi tylko muszę się zaopatrzyć w frezarkę żeby jakoś ten środek wyżłobić.

PS. Wiem, że wygląda to trochę masakrycznie ale po zrobieniu tego zdjęcia zacząłem szlifować jedną ściankę i jest dobrze.

To be continued...


Załączone pliki Miniatury
   
  Odpowiedz
#13
A jak sprawa z nalotem?
Pozdrawiam - Bolesław Wujczyk
  Odpowiedz
#14
i jak tam postępy bo zainteresował mnie ten kamyk Smile
  Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości