08-05-2026, 07:01 PM
Siemanko. Mam mały dylemat techniczny. Do tej pory używałem wyłącznie ogniw jednorazowych, bo naczytałem się kiedyś, że akumulatorki mają niższe napięcie nominalne (1.2V zamiast 1.5V) i niektóre czułe urządzenia po prostu nie chcą na nich ruszyć albo pokazują od razu słabą baterię. Chodzi mi głównie o starszy aparat cyfrowy i dekoder. Czy nowoczesny akumulator z niskim współczynnikiem samorozładowania ma ten problem, czy mocno poprawili technologię w ostatnich latach? Chciałbym przejść na bardziej ekologiczne i ekonomiczne rozwiązanie, ale boję się, że połowa moich sprzętów zacznie kaprysić. Jak to u Was wygląda, trafiliście na jakieś urządzenia, które ewidentnie nie lubią się z ładowalnymi paluszkami? Dzięki za opinie!
