• 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Azalia Indica
#1
Dzień dobry,

Mam na imię Sebastian i mieszkam w Zielonej Górze. Witam serdecznie wszystkich. 

Zainteresowałem się bonsai miesiąc temu i przeczytałem sporo materiałów.  

Niestety wszystko wyglada bardzo komercyjnie i ubogo na polskich stronach. Do tego materiały dotyczą tylko przesadzania i drutów. Może ze 3 ciekawe artykuły o substracie. 

Dobrnąłem do momentu wybrania dla siebie drzewka i tu wszyscy grają na ta sama nutę. 

Dobijając do brzegu ( bo pewnie każdy czytał to samo). Mam marzenie. Te odmiany mnie powaliły:

Azalia Indica Hanagasa, Jukokan i Wakaebiso. 

Znalazłem na stronach drzewka za ogromne pieniądze, ale nigdzie małych za rozsądne pieniądze. 

Proszę napiszcie czy można gdzieś nabyć takie małe drzewka i czy do prowadzenia ich trzeba mieć „czarny pas” w bonsai a może początkująca osoba z zaangażowaniem sobie poradzi?
  Odpowiedz
#2
Z mojego własnego doświadczenia - odradzam. Azalia indica wymaga znacznie niższych temperatur i wyższej wilgotności powietrza niż normalnie występujące w mieszkaniach, a jednocześnie znacznie wyższych temperatur niż na zewnątrz. Czyli nie przeżywa ani tu, ani tam.

Moja żona notorycznie kupuje w marketach kolejne kwitnące rośliny, które zwykle nie przeżywają w domu więcej niż pół roku. Strata czasu i pieniędzy.

Jeśli się przy nich upierasz, kup tanią azalię za 20 złotych (są powszechnie dostępne nawet w biedronkach i lidlach) i sprawdź, czy jesteś ją w stanie w ogóle utrzymać przy życiu. 

Zdecyduj za rok.
Nie wierz jednemu mojemu słowu - torturuję drzewa w imię Bonsai dopiero od 2018 roku!
  Odpowiedz
#3
Dziękuje za radę. Nie wyważa się otwartych drzwi wiec sobie odpuszczę chociaż niesamowicie mi się podobają.

Czy mógłbyś mi poradzić jakie kwitnące drzewko mógłbym hodować w domu?
  Odpowiedz
#4
Nooo właśnie i tu się pojawia problem czy ukształtowane drzewo za tysiąc lub kilka tysięcy zł w perspektywie kilku lub kilkunastu lat spędzonych przy jego tworzeniu to dobra cena czy zła cena? Trochę jak z wilklinowym koszykiem niby wilklinowy bacik pozaplatany żaden koszt ale pozaplatać w dobry sposób mało kto potrafi i stąd też biorą się ceny i polecenia jeżeli chodzi o bonsai. Jeżeli zadowolisz się masowo produkowanym bonsaiem tzw marketowcem to dostaniesz go w rozsądnej cenie jeżeli chcesz bić w coś lepszego to niestety będzie też biło po kieszeni i tak jest praktycznie z każdym hobby znaczki, numizmatyka itp.

Jeżeli masz zapał to jesteś z miasta w którym działa prężnie grupa zielonogórska więc ja bym tam uderzył do samego źródła a tu się tylko chwalił tym co uda ci się z nimi zrobić. Znajdziesz ich na FB pod nazwą Zielonogórska Grupa Bonsai. Powiedz że jesteś od Bolasa to się ucieszą.
Pozdrawiam - Bolesław Wujczyk
  Odpowiedz
#5
Azalia to nie jest dobry pomysł. poza temperaturami i wilgotnością dochodzi problem podlewania woda o neutralnym lub kwaśnym ph. Azalie lubią też zaciszne miejsca o wysokiej wilgotności powietrza i nie tolerują przeciągów. O ile nie przeprowadzisz się do Japoni najlepiej do prowincji Tochigi Tongue albo nie zainwestujesz w profesjonalna szklarnie, to będzie ci ciężko utrzymać ja przy życiu, nie mówiac o tym żeby fajnie rosła. Kwitnące w mieszkaniu to tylko jakieś gatunki tropikalne lub półtropikalne, może fuksja albo gardenia? ale nie gwarantuje że będzie dużo łatwiej z utrzymaniem niż z azalią.
Pozdrawiam Tomek
  Odpowiedz
#6
Bolas pięknie Ci dziękuję za ten namiar.

Wieczorem siadam do kompa i namierzam tą ekipę. I naturalnie przekażę im pozdrowienia od Ciebie Wink

Co do azali to już się wyleczyłem Smile Temat mnie przerósł pod każdym aspektem.

Nie rozumiem dlaczego każde źródło opowiada o przesadzaniu i przycinaniu i ciagle tylko sosna ?

Moi Szanowni Koledzy z dumą przedstawiam moje pierwsze w życiu drzewka

Fikus zabrałem córce która go mordowała
Klon katsura i podocarpus właśnie odebrałem od kuriera Smile

No niesamowicie się cieszę ale nie wiem co dalej……więc literatura


Załączone pliki Miniatury
   
  Odpowiedz
#7
Ceny za rośliny poszły niestety do góry i osiągają horrendalne rozmiary za byle patysia. To nie tylko wina inflacji w Polsce, obserwuję kilka zachodnich sklepów i w EUR ceny też poszły do góry o ok 30-40%. Poniżej 200 EUR raczej już nic się nie znajdzie. Tak że płać i płacz. Klon katsura to fajny gatunek, oczywiście na zewnątrz, o ile dobrze widzę to w tym sezonie na przesadzanie już chyba za późno.
Paweł Dembek
  Odpowiedz
#8
(03-30-2023, 05:11 PM)pawelo73 napisał(a): o ile dobrze widzę to w tym sezonie na przesadzanie już chyba za późno.

Ale, ale, ale, ale dlaczego tak? Ja dopiero zacząłem akcję przesadzania...

Przedtem prawie wszysko było zamarznięte w doniczkach Smile Cool
Nie wierz jednemu mojemu słowu - torturuję drzewa w imię Bonsai dopiero od 2018 roku!
  Odpowiedz
#9
Moi drodzy na drzewka po 200 euro to na bank mnie nie stać wiec to totalnie odpuszczam. Podocarp jeszcze w jakimś podłożu jest ale klon w bagnie siedzi. Nawet się nie zastanawiam przesadzam.

Napisze Wam co wyszło.

Przeczytałem tez że nie wolno po przesadzaniu drukować i ciąć bo drzewo musi odpocząć

Chce przesadzając znaleźć przód dla klona ale tam gdzie fajnie wygląda pień rośnie jakaś gałąź i to najładniejsza

Pokaże Wam wszystko później Wink
  Odpowiedz
#10
(03-31-2023, 06:37 PM)Winius napisał(a): Moi drodzy na drzewka po 200 euro to na bank mnie nie stać wiec to totalnie odpuszczam.

e, gadanie. za kilkadziesiąt złotych można znaleźć materiały w szkółkach, za stokilkadziesiąt ostatnio w krk oglądałem sosny koreańskie ca. 60cm, ładnie rozgałęzione (cięte bez stożka wzrostu), i ciągle żałuję, że nie wziąłem. jak tylko do mieszkania, to ludzie kupują z portali aukcyjnych za drobne stare fikusy, do grubego cięcia, i robią całkiem fajne drzewka - trzeba tylko szukać

w Belgii ceny zdecydowanie wyższe, a i tak zeszłej jesieni upolowaliśmy wiśnię kojou-no-mai taką śliczną, za 30€, że mucha nie siada. a za friko czeka w ogrodzie cis (czeka aż uznam, że umiem coś z nim zrobić i nie zepsuć), bo ktoś przemeblowywał ogródek
jsz
  Odpowiedz
#11
Rzeczywiście można znaleźć perełki w szkółkach a te które dla nas są cenne przeważnie dla szkółek ozdobnych są towarem 4kategorii.
Wiem że już trafiłeś na chłopaków z ZG może coś oni ci odsprzedadzą w twoim budżecie.
Pozdrawiam - Bolesław Wujczyk
  Odpowiedz
#12
Koledzy ale ja nie szukam białych kruków. Nawet nie wiem jak przyciąć drzewko. Mam dużą frajdę z tego co mam i ze zdobywania nowej wiedzy. Klon kosztował 100 zł a Podokarp 140 zł. Potem dokupiłem jeszcze różne woreczki ze substratem za 100 zł z czego ponad pół mi zostało. Narzędzi nie mam żadnych bo i tak nie wiem jak ich używać a te małe gałązki byle nożyczkami przytniesz.

Grupa z ZG to raczej zwarta ekipa i nikt mi nie odpisał jak pytałem o substrat do przesadzania więc trzeba czasu.

Nie spinam się. Co kwartał dostaję premię w pracy jak jestem grzeczny więc jakieś małe młode roślinki za 100-200 zł sobie kupię i będę rozwijał swoje bogactwo roślin.
  Odpowiedz
#13
Bez urazy ale 100 zeta za tego klona to rozbój w biały dzień.

W szkółkach jak poszukasz, lub zapytasz o jakieś pokraki, można ciekawe buki, jałowce, klony dostać. Ja do dzisiaj nie mogę przeboleć, że kiedyś poszedłem do szkółki roślin i mieli rzut klonów polnych w 15 litrowych donicach coś na oko 80 cm wysokości i cięte w grzyba, były na promocji po 150 zł, pień to miał z 10 cm średnicy, no ale byłem początkujący w temacie i uznałem, że za drogo i nie da się z tego nic wyciągnać, a były to świetne bazy wyjściowe, teraz jakoś takie promocje nie mogę trafić Wink
  Odpowiedz
#14
(04-12-2023, 07:59 PM)Winius napisał(a): Grupa z ZG to raczej zwarta ekipa i nikt mi nie odpisał jak pytałem o substrat  do przesadzania więc trzeba czasu.

no, bywa to problem ze starą grupą, że na proste, powtarzające się pytania, na które łatwo znaleźć odpowiedzi samodzielnie, nie ma chętnych do udzielania porad. taki klimat... chyba we wszystkich branżach

za kilka (sic!), góra kilkanaście złotych możesz kupić całkiem sensowne (moim zdaniem amatora) książki rutgera i stahla na alle, pozwolą ogarnąć początki i zasadnicze kwestie. w internetach (zwłaszcza fb) większość rzeczy można czytać jak już człowiek potrafi odsiać największe bzdury samodzielnie, taki lajf

biorąc pod uwagę, że 2l sensownej mieszanki w pewnym znanym sklepie kosztuje 12 zeta, to za podłoże też grubo przepłaciłeś... no nic, nauka kosztuje

a propos nauki: masz jakiś ogródek, albo chociaż balkon, zakładam? bo jeśli nie, to przynajmniej z klonem wspólne życie będzie krótkie - rośliny z naszej (mniej więcej) strefy klimatycznej nie nadają się do trzymania w mieszkaniach

z narzędzi na tym etapie potrzebujesz mocnych nożyczek, możliwie z krótkimi ostrzami - większa siła przy cięciu, wbrew pozorom potrzebne przy gałązkach (takie mnie kosztowały kilkanaście €: https://www.amazon.pl/Spear-Jackson-4452...08497KSZ6/). ale zasadniczo początek to nauka podlewania, czyli walka jak to-to utrzymać przy życiu 8)

BTW fikus ze zdjęcia ma za zdecydowanie za mało światła. powinien stać co najmniej na parapecie, południowa wystawa. docelowo jak ma wyglądać, to trzeba będzie skracać te gałązki. jak Ci zostało podłoża, to też go przesadź do jakiejś przepuszczalnej mieszanki (i doniczki z odpływem)

jsz
  Odpowiedz
#15
Książka zamówiona Wink bariera wejścia 13,82 zł

Co do mieszanek to nie wiedziałem jak zrobić wiec kupiłem kilka paczek 2l (akadama,pumeks,lawa,itp) za właśnie 8-12 zł. Tu chyba nie przepłaciłem a jedynie mam teraz duży zapasSmile

Mam ogródek mieszkam pod lasem i drzewka pójdą na zewnątrz. Jednak były 2 ale. Pierwsze to duże mrozy w nocy (codzienne skrobanie szyby) bałem się o tak małe drzewka. Dwa muszę sobie wybudować na nie ładny stolik Wink
  Odpowiedz
#16
Shohin jak będziesz miał takie po 40zeta to wezmę 50szt.
Znajomość z tą grupą nie ma być internetowa tylko werbalna. Kontaktujesz się z głownym dowodzącym i jedziesz do niego na spotkanie nie marnujesz czasu jego i swojego.
Pozdrawiam - Bolesław Wujczyk
  Odpowiedz
#17
Tak bezpośrednio mam napisać do szefa grupy ZG?
Nie wiem czy wypada?
  Odpowiedz
#18
(04-13-2023, 12:31 PM)Bolas napisał(a): Shohin jak będziesz miał takie po 40zeta to wezmę 50szt.

Zobaczę, po ile chodzą w tym roku w szkółce( w poprzednim roku takie w czarnych doniczkach mieli po ok. 50 zł za sztukę), ale i tak uważam, że 100 zł to lekka przesada no chyba, że razem z tą doniczką. Chociaż jak sobie popatrzyłem, po internetowych sklepach bonsai i co tam oferują i w jakiej cenie to uważam, że kolega zrobił dobry deal.
  Odpowiedz
#19
Winius a myślisz że to trędowaty jest? Uderzaj do chłopaków bo oni się spotykają a nie siedzą w internetach. To czas przesadzania czyli największej aktywności i możliwości nauczenia się czegoś na żywo. Sorry nie rozumiem podejścia dzisiejszych ludzi do spotykania się. Ja jak zaczynałem ponad 20lat temu jeździłem 200km pociągiem po 4h żeby się czegoś nauczyć i do dziś nadal wydaję spore pieniądze żeby uczyć się od najlepszych a wy się boicie czy wypada przejechać się do kogoś w swoim mieście :O Chyba robię się za stary.

Shohin Aaaaa widzisz jednak coś w tym musi być ;P
Pozdrawiam - Bolesław Wujczyk
  Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 2 gości