• 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
moja karmona drobnolistna
#1
Witam,
Chciałem pokazać Wam moją karmonę. Mam ją już od roku i chociaż na początku bardzo szybko rosła i miała wiele świeżych gałązek ostatnio prawie w ogóle nie puszcza nowych pędów, a jak już puści to szybko umierają i nie wiem co jest tego przyczyną, ponieważ staram się dbać o nią jak najlepiej (wilgoć jest utrzymywana przez cały czas, roślina nigdy nie była przesuszona, stoi w jasnym pomieszczeniu ale nigdy w pełnym słońcu). Mam w związku z tym kilka pytań. Kupiłem ją w markecie i na dołączonej ulotce było napisane aby podlewać ja poprzez zanurzanie całej doniczki w wodzie (podobno w ten sposób drzewko samo bierze tyle wody ile potrzebuje) jednak mnie wydaje się że to wypłukuje sporą ilość podłoża i dlatego roślina nie chce mi teraz rosnąć. Czy powinienem ją przesadzić? Czy może podlewać w jakiś inny sposób? Jak inaczej mogę jej pomóc ogólnie bo śpiewać nie potrafię. Powiedzcie cokolwiek o moim drzewku tylko nie próbujcie mnie zniechęcać bo i tak się nie uda Smile a roślinka mam nadzieję nie cierpi za bardzo przeze mnie. Pozdrawiam


Załączone pliki Miniatury
           
"Ile szczęścia może dać jedna chmura na niebie" O.S.T.R.
  Odpowiedz
#2
Na początek zdejmij drut z najdłuższej gałęzi, raczej nie potrzeby. Jak dla mnie wygląda to na brak odpowiedniej ilości światła miałem ten sam problem z ligustrem, lampy do doświetlania roślin poprawiły żywotność rośliny. Nie dopuszczasz do przesuszania... pytanie jaka to ziemia? Czy przypadkiem roślina nie jest przelewana, musisz być pewny że w przypadku kiedy ziemia na zewnątrz wydaje się sucha to tak samo jest w jej głębi. Bo jeżeli tak nie jest no cóż korzenie będą gniły. W ficusie miałem kiedyś podłożę do bonsai z Casto... wydawała się wszystko ok jednak ficus kiepsko rósł, po wyjęciu z doniczki okazało się że ziemia w głębi zbiła się w grudy nie dopuszczając powietrza do korzeni, wymieniłem na acadamę i roślina wystrzeliła jak głupia.
  Odpowiedz
#3
Podlewanie poprzez zanurzenie to nie wymysł tylko doświadczenie.
Podłoże przez to się nie wypłukuje, jeśli mieszanka glebowa jest odpowiednia i zastosowany odpowiedni drenaż wszystko jest ok a te kilka ziarenek w wodzie to nie dramat, nawóz? i tak dajesz co 2 tygodnie.
Co do drutu na odroście to myślę jak radpol, jeśli chcesz tą gałązkę pogrubić to ten drut niczemu nie służy, chyba że uczysz się drutowania.
Przesadzić już możesz bo nie wiesz kiedy drzewko było przesadzone. A do czego?
Możesz zastosować się do rady radpola i wsadzić do samej akadamy, litr -7zł więc nie jakoś drogo. Możesz też zrobić mieszankę ziemi uniwersalnej-torfu-żwirku akwarystycznego 1/1/1 , tylko pamiętaj - akadamę przesiej i na spód doniczki grubą na drenaż a reszta do samego wsadzenia drzewka i tak samo z drugą mieszanką,
przesiewasz żwirek i na spód gruby na drenaż i reszta jak z akadamą domieszaj do ziemi i torfu.
Ja zamiast zwykłej ziemi ogrodowej stosuję ziemię do siewu a to dla tego, że ziemia do siewu jest bogata we wszystkie składniki pokarmowe potrzebne na początek a zaraz po przesadzeniu nie nawozi się przez 2 tygodnie.
I nie zapomnij przy przesadzeniu wyczyścić dobrze korzenie i sprawdzić w jakim są stanie, przytnij wszystkie grube i wszystkie za długie i do donicy.
Do pracy i niech rośnie
http://nbonsai-nicrum.blogspot.com/
Mądry ogrodnik pamięta, że dobre cięcie służy tylko ujawnieniu piękna, ale nigdy go nie tworzy .
  Odpowiedz
#4
Dzięki za rady. Przesadzę drzewko jak tylko zakupię akadame. Co do drutu to fakt dopiero uczę się jak to robić no i ogólnie założyłem go bo nowa gałązka była za ciężka i gięła się w dół. Teraz co prawda jest już cała brązowa ale bałem się że jest jeszcze za cienka żeby się utrzymać. Może w ogóle nie powinienem jej tak wykręcać ale przyznam się bez bicia nie miałem innego pomysłu. Jak widzieliście na pierwszym zdjęciu drzewko było już tak zakręcone na początku więc chciałem żeby dalej rosło w ten sposób bo na konkretnych stylach się nie znam i nie wiedziałem jak poprowadzić jego wzrost (przypominam to moje pierwsze bonsai).
"Ile szczęścia może dać jedna chmura na niebie" O.S.T.R.
  Odpowiedz
#5
W górę to już raczej nic nie zrobisz, teraz skup się na przesadzeniu, przycinaniu tego zielonego które już jest i zagęszczaniu. Drzewko masz już ukształtowane i tylko trzeba dbać o boczne gałązki "chmurki" ich układ i jakość.
Poczytaj o cięciu i zagęszczaniu, jak to się robi i po co i z niczym się nie spiesz
http://nbonsai-nicrum.blogspot.com/
Mądry ogrodnik pamięta, że dobre cięcie służy tylko ujawnieniu piękna, ale nigdy go nie tworzy .
  Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości